Jan Lenczowski

Hindusi na Karaibach

 

Hindusi pojawili się w Ameryce Łacińskiej w 1838 roku, po zniesieniu niewolnictwa w koloniach brytyjskich. Konsekwencją uwolnienia czarnych robotników przymusowych w Gujanie Brytyjskiej był 60-cio procentowy spadek produkcji rolnej. Większość murzyńskich niewolników nie chciała dalej pracować dla swych dawnych panów, którzy niejednokrotnie źle ich traktowali. Wobec masowego odpływu siły roboczej, właściciele plantacji zaczęli zatrudniać robotników kontraktowych z Anglii, Niemiec, Irlandii i Brytyjskich Indii Zachodnich. Ci jednak nie byli dostosowani do mozolnej pracy w tropikalnym klimacie.

Brytyjczycy, ze względu na ciągły brak siły roboczej na plantacjach trzciny cukrowej w swoich amerykańskich koloniach, rozpoczęli poszukiwania pracowników w innych rejonach swojego rozległego imperium.

W 1765 roku Brytyjczycy przejęli władzę w prowincji Uttar Pradesh w północnych Indiach . Podczas brytyjskiego panowania w Indiach tysiące ludzi nie miało zatrudnienia, większość Hindusów żyła w skrajnej nędzy, wielu było wykorzystywanych przez klasy panujące.

Po zniesieniu niewolnictwa w Imperium Brytyjskim, zaczęto prowadzić rekrutację kontraktowej siły roboczej w Indiach. Brytyjscy plantatorzy z Gujany i wysp karaibskich sprowadzali też tanią siłę roboczą z Chin i Portugalii. Robotnicy kontraktowi zwani również Kulisami byli zachęcani do podjęcia pracy w Nowym Świecie. Podpisywali kilkuletnie umowy, które zawierały transport statkiem do Gujany i gwarantowały dach nad głową. Po zakończeniu kontraktu mogli wrócić, lecz często okoliczności zmuszały ich do pozostania i dalszej pracy.

W maju 1838 roku, pierwsza grupa Hindusów przybyła do Gujany na brytyjskim statku "Whitby". Z 249 osób, które opuściły Kalkutę pięć miesięcy wcześniej, pięć osób zmarło po drodze. Wśród tych, którzy przybyli na miejsce było jedynie pięć kobiet. Na kolejnych okrętach odsetek płci żeńskiej był równie niski, a śmiertelność bywała nawet wyższa.

Podróż z Indii do Gujany trwała około trzech miesięcy. W połowie XIX wieku statystycznie jeden z ośmiu emigrantów umierał w czasie rejsu. Na początku XX wieku śmiertelność spadła do około 2% , przybywało też więcej kobiet, których udział wzrósł z 10 % w 1851 roku do 35 % w 1917 roku . Ogółem do 1917 roku przetransportowano na Karaiby prawie 550 tysięcy Hindusów, z czego najwięcej przypadło na Gujanę i Trynidad .

Hindusi przybywający do Gujany, byli zróżnicowani pod względem przynależności do kast i religii. 30 % przybyłych należało do kasty rolniczej, kolejne 31% do kast niskich i niedotykalnych. 14 % należało do kasty najwyższej – Brahma, a 16% było wyznawcami Islamu. Robotnicy kontraktowi byli w wieku od 10-30 lat. Pierwsi pracownicy pochodzili z Uttar Pradesh, a kolejne grupy były rekrutowane z Biharu, Karaczi, Lahore, Pendżabu, Dekanu, Kaszmiru i Afganistanu. W późniejszych latach, poza agencją w Kalkucie, rozpoczęto rekrutację w porcie Madras, skąd przybyła ludność Tamilska i Teluguska.

Większość (ok. 75 %) tych, którzy wyjechali nigdy nie wróciła do Indii, mimo że najprawdopodobniej planowali powrócić z zarobionymi pieniędzmi. Hindusi decydowali się na wyjazd dobrowolnie, nie zdawali sobie jednak najczęściej sprawy z trudów podróży oraz ogromnej odległości dzielącej półwysep Indyjski od Karaibów. Wielu zostało też oszukanych przez chciwych agentów rekrutujących.

Indyjscy robotnicy kontraktowi, którzy pojawili się w Gujanie byli traktowani niewiele lepiej od niewolników, ponieważ mentalność właścicieli plantacji nie uległa od czasów niewolnictwa zasadniczym zmianom. Często zdarzały się ucieczki do lasów. Zbiegli pracownicy byli wyłapywani i ponownie przywożeni na swoje plantacje.

Pracownicy kontraktowi byli lokowani w barakach podzielonych na niewielkie pomieszczenia. Na ok. 12 m. kw. mieszkało czterech pracowników, lub jedna rodzina z dziećmi. Nie mogło być mowy o prywatności, częste były najścia nadzorców np. w poszukiwaniu skradzionych przedmiotów. Gotowano na zewnątrz, urządzenia sanitarne były skromne. Każda plantacja była zobowiązana do prowadzenia szpitala i zagwarantowania wizyty lekarza raz na dwa tygodnie. Robotnicy mieli zapewnione wyżywienie i podstawowe wyposażenie .

Hindusi zaczęli masowo przybywać do Gujany Brytyjskiej w latach 1838-41. Od 1841 roku proceder kontraktowania pracowników został zabroniony przez Indie, ze względu na złe traktowanie robotników na plantacjach. Był to skutek protestów komisji brytyjskiego Anti-Slavery Society walczącego o prawa ludzkie i piętnującego niewolnictwo. W okresie pomiędzy rokiem 1841 i 1845 sprowadzano do pracy głównie Portugalczyków z Madery.

Wobec poprawy warunków pracy na plantacjach, rząd Indii zgodził się na przywrócenie praktyki kontraktowej. W 1845 roku wznowiono napływ siły roboczej, teraz również do Trynidadu, gdzie pierwsza grupa 255 Hindusów zjawiła się jeszcze w tym samym roku na okręcie Fatel Rosack. Wkrótce następne grupy imigrantów zjawiły się na Jamajce, w Gujanie Holenderskiej, na Grenadzie, w Belize (wówczas Honduras Brytyjski) i na wyspach: St. Lucia, St. Kitts, na Martynice i Gwadelupie.

 

Tabela 1. Emigracja z Indii w rejon Karaibów w latach 1838-1917

Źródło: Brian Ally East Indian Indentureship oraz http://www.joshuaproject.net

 

Sprowadzenie robotników z Indii miało olbrzymi wpływ na kształtowanie się sytuacji społecznej, politycznej, a także na szeroko pojętą kulturę regionu karaibskiego, a zwłaszcza byłych i obecnych kolonii brytyjskich.

Szybko ukształtowały się stereotypy dotyczące tej grupy etnicznej, Hindusi byli postrzegani jako wyrachowani, skąpi i chytrzy.. Ludność ta odróżniała się od kreolów zdecydowanie patriarchalnym modelem rodziny. W społecznościach pochodzenia afrykańskiego przeważa raczej model matriarchalny, gdzie kobieta jest faktyczną głową rodziny. Klanowa struktura społeczności hinduskiej była i jest tłem wielu pomówień i konfliktów.

Z upływem czasu, wraz z pojawianiem się nowych pokoleń, ludność pochodzenia indyjskiego uległa częściowej akulturacji, zatracając system kastowy, zachowując jednak wiele zwyczajów i silne więzi rodzinne. Główną religią potomków imigrantów pozostał hinduizm, choć spora ich część przeszła również na chrześcijaństwo. Niewielki odsetek populacji wyznaje także islam. Wciąż w użyciu jest język hindi . Najwięcej tradycji zachowało się w kulturze kulinarnej: mięso kozie curry, chleb roti, groszek gotowany z mango, ziemniaki curry, gorzki melon i zielona okra na Jamajce są identyfikowane z kuchnią indyjską . W muzyce na gruncie tradycyjnych rytmów na Trynidadzie powstały: calypso, soca, i chutney .

W wielu krajach regionu potomkowie XIX-wiecznych emigrantów stanowią znaczną część społeczeństw i tworzą istotną siłę polityczną. W Gujanie, gdzie ludność pochodzenia indyjskiego stanowi najwyższy odsetek, aktualnie rządzi hinduskie ugrupowanie People's Progressive Party, którego założycielem był legendarny już lider tej społeczności Cheddi Jagan, pierwszy demokratycznie wybrany prezydent tego kraju. Gujana jest krajem drążonym przez nieustanny konflikt na tle etnicznym. Ludność pochodzenia afrykańskiego oskarża Indo-gujańczyków o szykanowanie. Dochodzi nawet do oskarżeń pod adresem partii PPP o tworzenie programu fizycznej eliminacji czarnej ludności Gujany . Druga strona przypomina liczne zamieszki w czasie, których poszkodowani byli Hindusi i ich dobytek, w tym masakrę w Wismar w 1964 roku, gdy ponad 2000 osób straciło dach nad głową. Nigdy nie ujawniono liczby zabitych w tych zamieszkach .

Podobne problemy, choć z mniejszym natężeniem, występują również na Trynidadzie i w Surinamie, gdzie przez lata rządziła etniczna Progressive Reformational Party. Od lat dziewięćdziesiątych w Gujanie, w Surinamie i na Trynidadzie i Tobago podejmowane są próby stworzenia bardziej sprawiedliwego modelu sprawowania rządów. Na miejsce starego systemu

rządzenia, w którym zwycięska partia bierze "wszystko" wprowadza się system podziału władzy i tworzy się rządy w których zasiada również opozycja. W Gujanie gabinet składa się z ministrów o zróżnicowanej przynależności etnicznej w liczbie proporcjonalnej do podziału rasowego społeczeństwa. W Surinamie od 1996 roku rządzi prezydent Jules Wijdenbosch z lewicowo-nacjonalistycznej NDP. Pokonał on w wyborach poprzedniego prezydenta - kandydata koalicji starych partii etnicznych NF Ronalda Venetiaana , który jednakże wrócił do władzy po zamieszkach w 1999 roku. W Surinamie nadal rządzi więc prezydent wywodzący się z koalicji partii etnicznych .

Mniejsze natężenie konfliktów występuje w krajach, w których potomkowie hinduskich emigrantów nie stanowią grup licznych i zwartych. Na Jamajce w większym stopniu doszło do wymieszania ras i rozpłynięcia się elementu indyjskiego w tamtejszym społeczeństwie. Podobny proces nastąpił na innych mniejszych wyspach karaibskich.

Elementy kultury hinduskiej stały się istotnym elementem dynamicznie ekspandującej kultury karaibskiej. Do kultury światowej przeszła nie tylko muzyka o indyjskich korzeniach. W 2001 roku pisarz z Trynidadu Vidiadhar Surajprasad Naipaul otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Hindusi mają też wpływ na kształtowanie polityki na płaszczyźnie regionalnej (CARICOM), a także międzynarodowej w postaci projektu New Global Human Order autorstwa gujańskiego męża stanu Cheddiego Jagana.

 

home