Brazylia 2000

 

Do Brazylii przyjeżdżam do mojego kolegi ze studiów Alessandro

 

Mieszka on w małym miasteczku Dom Feliciano, zbudowanym przez polskich emigrantów na przełomie XIX i XX wieku.

 

Zwiedzamy Porto Alegre, najważniejsze miasto południa Brazylii.

 

Biorę czynny udział w Kampanii Wyborczej do lokalnych władz Dom Feliciano.

 

W miasteczku przeważają potomkowie polskich emigrantów, widoczne to jest na każdym kroku.

 

Południe Brazylii związane jest z kulturą Gauczów, tu występujemy w tradycyjnych strojach, niestety niekompletnych (nie bylo dla mnie butów).

 

Imprezy są huczne.

 

Dziewczyny dopisują (czasem na plecach)

Po miesiącu udaję się na zachód. Tam gdzie Iguazu wpada do Parany znajduje się granica między Brazylią(z prawej), Paragwajem(z lewej) i Argentyną (skąd zrobiono zdjęcie).

 

 

Atrakcją są tu wodospady na rzece Iguazu.

 

 

Małe żebraki nie dają nikomu spokoju.

 

 

Z Foz de Iguazu wracam do Sao Paulo na mój samolot.