strona glowna

czesc I


Indie 2007

 

 



Po kilku dniach w Pushkarze wyruszamy na poludnie. Jeden dzien spedzamy w Bombaju (obecnie Mombay). Z miasta wyruszamy na kilkugodzinna wycieczke na wyspe Elephanta. Wyspa porosnieta jest dzungla, mozna na niej znalezc wiele wydrazonych w skale jaskin i pozostalosci starych kamiennych rzezb. Wyspe obchodzimy prawie dookola, bladzac po dzungli.




Widok z wyspy Elephanta w tle pobliska rafineria


W Bombaju zwiedzamy tez centrum z wieloma budynkami z okresu panowania Brytyjczykow


Stacja kolejowa w Bombaju

Z Bombaju ruszamy dalej na poludnie do Goa. Goa jest mala prowincja, lezy na zachodnim wybrzezu i jako byla kolonia portugalska nie calkiem przystaje do reszty kraju. Wileu mieszkancow Gola jest katolikami, jest tu nieco czysciej i nie ma tylu napastliwych handlarzy co na polnocy.



Vasco da Gama w Old Goa





Ocean Indyjski

Przebywam juz w Indiach ponad dwa miesiace. Dwukrotnie probowalem zdobyc gore Hanumana, odwiedzilem kilka Jego swiatyn. W koncu w Goa nastal czas by postawic Hanumanowi pomnik. Wraz z Karolina zabieramy sie do pracy i po dwoch dniach pracy w tropikalnym upale powstaje nasze "piaskowe dzielo". Niestety w nocy posag Hanumana zostaje zniszczony przez niezidentyfikowanych osobnikow. Czy byli to pijani turysci? A moze katoliccy ekstemisci? Tego sie juz nie dowiemy.










Zdjecia posagu piaskowego Hanumana

Kolejnego dnia udajemy sie do Palolem, tetniacego zyciem kurortu na poludniu Goa.



Znajdujemy w Palolem spokojniejsze miejsce.



Fotografujemy kraby





Blog Karoliny


strona glowna