Figury piaskowe |
Jan Lenczowski |
Jaszczur, Gikarna, Indie |
Neptun, Javea, Hiszpania |
Smok, Javea, Hiszpania |
Shrek, Javea, Hiszpania |
Shrek i Szkaradek, Javea, Hiszpania |
Piewszą figurę z piasku zrobiłem na Majorce w 2003 roku. NIe miałem wtedy pieniędzy ani pracy i aby utrzymać się na wyspie, a później wrócić do Polski musiałem znaleźć sobie jakieś źródło dochodów. Podejmowałem różne próby, od sprzedaży piwa na festiwalach po sprzedaż kamieni nad przepaścią (do rzucania). W końcu ostatecznie udało mi się zarobić budując figury z piasku. Turyści robiący sobie zdjęcia przy takich figurach na ogół zostawiali jakąś monetę i w ten sposób udało mi się całkiem dobrze zarobić.
Figury piaskowe |
Jan Lenczowski |
Jaszczur, Gikarna, Indie |
Neptun, Javea, Hiszpania |
Smok, Javea, Hiszpania |
Shrek, Javea, Hiszpania |
Shrek i Szkaradek, Javea, Hiszpania |
|
Nanda Devi East 2009 Wyprawa na Nanda Devi zakończyła się po miesiącu zmagań z górą. Pozostał niedosyt, jako że szczytu nie zdobyliśmy. Wciąż myślę o powtórzeniu próby, najlepiej na tyle szybko, by skorzystać z pozostawionych przez nas lin poręczowych. Na razie nie mam jednak osób chętnych do realizacji tego przedsięwzięcia, a zwłaszcza takich, które dysponują doświadczeniem, a także są w stanie sfinansować swój wyjazd. Na pewno chciałbym wyjechać na poważną wyprawę w 2010 roku, jestem otwarty na propozycje :) |
Tatrzańska MasakraW 2004 roku udało mi się przejść i przebiec w ciągu jednego dnia prawie całe Tatry Polskie. Jednego dnia zdobyłem Rysy, Świnicę, Czerwone Wierchy i Starorobociański Wierch. Trasa zajęła mi ponad 17 godzin w czasie których przeszedłem 50 km, robiąc 4000 metrów podejść i 4500 metrow w dół. |
|
KiribatiClubWspółpracjuję z KiribatiClub, w marcu 2010 wyruszamy wraz z grupą do Peru i Boliwii, gdzie odwiedzimy m.in. kanion Colca, Machu Picchu, jezioro Titicaca, Salar de Uyuni, oraz dżunglę i pampę. Polecam ofertę trampingową KiribatiClub zwłaszcza dla osób otwartych, które poszukują aktywnej formy podróżowania i chętnych do poznawania świata. |
Maraton w Poznaniu 12 października 2008 wystartowałem w Maratonie Poznańskim. Był to mój trzeci maraton w życiu, ale po raz pierwszy udało mi się przełamać barierę trzech godzin. Ustanowiłem osobisty rekord na tym dystansie: 2h 58m 20s. Jest to już drugi mój najlepszy wynik w tym roku, poprzednio na Grand Prix Warszawy w Lesie Kabackim poprawiłem swój wynik na 10 km; czas który uzyskałem: 35m 54s. |