Jan Lenczowski

polski|english|espanol
Kamczatka 2003 | Pik Lenina 2006 | Nanda Devi East 2009
Ameryka Poludniowa 2005 | Islandia 2002 | Indie 2007 | Albania 2004 | Hiszpania 2004 | Majorka 2003 | Kuba 1999
biegi na orientacje | bieganie | wspinaczka | plywanie
figury piaskowe | grafiki | zdjecia
Zumbi z Palmares | Rewolucje w Brazylii w XIX wieku | Hindusi na Karaibach | Azjaci w Ameryce Lacinskiej
| | | | | |
| | | | | |

Hindusi na Karaibach

Jan Lenczowski

Hindusi na Karaibach

 

Hindusi pojawili sie w Ameryce Lacinskiej w 1838 roku, po zniesieniu niewolnictwa w koloniach brytyjskich. Konsekwencja uwolnienia czarnych robotników przymusowych w Gujanie Brytyjskiej byl 60-cio procentowy spadek produkcji rolnej. Wiekszosc murzynskich niewolników nie chciala dalej pracowac dla swych dawnych panów, którzy niejednokrotnie zle ich traktowali. Wobec masowego odplywu sily roboczej, wlasciciele plantacji zaczeli zatrudniac robotników kontraktowych z Anglii, Niemiec, Irlandii i Brytyjskich Indii Zachodnich. Ci jednak nie byli dostosowani do mozolnej pracy w tropikalnym klimacie.

Brytyjczycy, ze wzgledu na ciagly brak sily roboczej na plantacjach trzciny cukrowej w swoich amerykanskich koloniach, rozpoczeli poszukiwania pracowników w innych rejonach swojego rozleglego imperium.

W 1765 roku Brytyjczycy przejeli wladze w prowincji Uttar Pradesh w pólnocnych Indiach . Podczas brytyjskiego panowania w Indiach tysiace ludzi nie mialo zatrudnienia, wiekszosc Hindusów zyla w skrajnej nedzy, wielu bylo wykorzystywanych przez klasy panujace.

Po zniesieniu niewolnictwa w Imperium Brytyjskim, zaczeto prowadzic rekrutacje kontraktowej sily roboczej w Indiach. Brytyjscy plantatorzy z Gujany i wysp karaibskich sprowadzali tez tania sile robocza z Chin i Portugalii. Robotnicy kontraktowi zwani równiez Kulisami byli zachecani do podjecia pracy w Nowym Swiecie. Podpisywali kilkuletnie umowy, które zawieraly transport statkiem do Gujany i gwarantowaly dach nad glowa. Po zakonczeniu kontraktu mogli wrócic, lecz czesto okolicznosci zmuszaly ich do pozostania i dalszej pracy.

W maju 1838 roku, pierwsza grupa Hindusów przybyla do Gujany na brytyjskim statku "Whitby". Z 249 osób, które opuscily Kalkute piec miesiecy wczesniej, piec osób zmarlo po drodze. Wsród tych, którzy przybyli na miejsce bylo jedynie piec kobiet. Na kolejnych okretach odsetek plci zenskiej byl równie niski, a smiertelnosc bywala nawet wyzsza.

Podróz z Indii do Gujany trwala okolo trzech miesiecy. W polowie XIX wieku statystycznie jeden z osmiu emigrantów umieral w czasie rejsu. Na poczatku XX wieku smiertelnosc spadla do okolo 2% , przybywalo tez wiecej kobiet, których udzial wzrósl z 10 % w 1851 roku do 35 % w 1917 roku . Ogólem do 1917 roku przetransportowano na Karaiby prawie 550 tysiecy Hindusów, z czego najwiecej przypadlo na Gujane i Trynidad .

Hindusi przybywajacy do Gujany, byli zróznicowani pod wzgledem przynaleznosci do kast i religii. 30 % przybylych nalezalo do kasty rolniczej, kolejne 31% do kast niskich i niedotykalnych. 14 % nalezalo do kasty najwyzszej ? Brahma, a 16% bylo wyznawcami Islamu. Robotnicy kontraktowi byli w wieku od 10-30 lat. Pierwsi pracownicy pochodzili z Uttar Pradesh, a kolejne grupy byly rekrutowane z Biharu, Karaczi, Lahore, Pendzabu, Dekanu, Kaszmiru i Afganistanu. W pózniejszych latach, poza agencja w Kalkucie, rozpoczeto rekrutacje w porcie Madras, skad przybyla ludnosc Tamilska i Teluguska.

Wiekszosc (ok. 75 %) tych, którzy wyjechali nigdy nie wrócila do Indii, mimo ze najprawdopodobniej planowali powrócic z zarobionymi pieniedzmi. Hindusi decydowali sie na wyjazd dobrowolnie, nie zdawali sobie jednak najczesciej sprawy z trudów podrózy oraz ogromnej odleglosci dzielacej pólwysep Indyjski od Karaibów. Wielu zostalo tez oszukanych przez chciwych agentów rekrutujacych.

Indyjscy robotnicy kontraktowi, którzy pojawili sie w Gujanie byli traktowani niewiele lepiej od niewolników, poniewaz mentalnosc wlascicieli plantacji nie ulegla od czasów niewolnictwa zasadniczym zmianom. Czesto zdarzaly sie ucieczki do lasów. Zbiegli pracownicy byli wylapywani i ponownie przywozeni na swoje plantacje.

Pracownicy kontraktowi byli lokowani w barakach podzielonych na niewielkie pomieszczenia. Na ok. 12 m. kw. mieszkalo czterech pracowników, lub jedna rodzina z dziecmi. Nie moglo byc mowy o prywatnosci, czeste byly najscia nadzorców np. w poszukiwaniu skradzionych przedmiotów. Gotowano na zewnatrz, urzadzenia sanitarne byly skromne. Kazda plantacja byla zobowiazana do prowadzenia szpitala i zagwarantowania wizyty lekarza raz na dwa tygodnie. Robotnicy mieli zapewnione wyzywienie i podstawowe wyposazenie .

Hindusi zaczeli masowo przybywac do Gujany Brytyjskiej w latach 1838-41. Od 1841 roku proceder kontraktowania pracowników zostal zabroniony przez Indie, ze wzgledu na zle traktowanie robotników na plantacjach. Byl to skutek protestów komisji brytyjskiego Anti-Slavery Society walczacego o prawa ludzkie i pietnujacego niewolnictwo. W okresie pomiedzy rokiem 1841 i 1845 sprowadzano do pracy glównie Portugalczyków z Madery.

Wobec poprawy warunków pracy na plantacjach, rzad Indii zgodzil sie na przywrócenie praktyki kontraktowej. W 1845 roku wznowiono naplyw sily roboczej, teraz równiez do Trynidadu, gdzie pierwsza grupa 255 Hindusów zjawila sie jeszcze w tym samym roku na okrecie Fatel Rosack. Wkrótce nastepne grupy imigrantów zjawily sie na Jamajce, w Gujanie Holenderskiej, na Grenadzie, w Belize (wówczas Honduras Brytyjski) i na wyspach: St. Lucia, St. Kitts, na Martynice i Gwadelupie.

 

Tabela 1. Emigracja z Indii w rejon Karaibów w latach 1838-1917

Zródlo: Brian Ally East Indian Indentureship oraz http://www.joshuaproject.net

Sprowadzenie robotników z Indii mialo olbrzymi wplyw na ksztaltowanie sie sytuacji spolecznej, politycznej, a takze na szeroko pojeta kulture regionu karaibskiego, a zwlaszcza bylych i obecnych kolonii brytyjskich.

Szybko uksztaltowaly sie stereotypy dotyczace tej grupy etnicznej, Hindusi byli postrzegani jako wyrachowani, skapi i chytrzy.. Ludnosc ta odrózniala sie od kreolów zdecydowanie patriarchalnym modelem rodziny. W spolecznosciach pochodzenia afrykanskiego przewaza raczej model matriarchalny, gdzie kobieta jest faktyczna glowa rodziny. Klanowa struktura spolecznosci hinduskiej byla i jest tlem wielu pomówien i konfliktów.

Z uplywem czasu, wraz z pojawianiem sie nowych pokolen, ludnosc pochodzenia indyjskiego ulegla czesciowej akulturacji, zatracajac system kastowy, zachowujac jednak wiele zwyczajów i silne wiezi rodzinne. Glówna religia potomków imigrantów pozostal hinduizm, choc spora ich czesc przeszla równiez na chrzescijanstwo. Niewielki odsetek populacji wyznaje takze islam. Wciaz w uzyciu jest jezyk hindi . Najwiecej tradycji zachowalo sie w kulturze kulinarnej: mieso kozie curry, chleb roti, groszek gotowany z mango, ziemniaki curry, gorzki melon i zielona okra na Jamajce sa identyfikowane z kuchnia indyjska . W muzyce na gruncie tradycyjnych rytmów na Trynidadzie powstaly: calypso, soca, i chutney .

W wielu krajach regionu potomkowie XIX-wiecznych emigrantów stanowia znaczna czesc spoleczenstw i tworza istotna sile polityczna. W Gujanie, gdzie ludnosc pochodzenia indyjskiego stanowi najwyzszy odsetek, aktualnie rzadzi hinduskie ugrupowanie People's Progressive Party, którego zalozycielem byl legendarny juz lider tej spolecznosci Cheddi Jagan, pierwszy demokratycznie wybrany prezydent tego kraju. Gujana jest krajem drazonym przez nieustanny konflikt na tle etnicznym. Ludnosc pochodzenia afrykanskiego oskarza Indo-gujanczyków o szykanowanie. Dochodzi nawet do oskarzen pod adresem partii PPP o tworzenie programu fizycznej eliminacji czarnej ludnosci Gujany . Druga strona przypomina liczne zamieszki w czasie, których poszkodowani byli Hindusi i ich dobytek, w tym masakre w Wismar w 1964 roku, gdy ponad 2000 osób stracilo dach nad glowa. Nigdy nie ujawniono liczby zabitych w tych zamieszkach .

Podobne problemy, choc z mniejszym natezeniem, wystepuja równiez na Trynidadzie i w Surinamie, gdzie przez lata rzadzila etniczna Progressive Reformational Party. Od lat dziewiecdziesiatych w Gujanie, w Surinamie i na Trynidadzie i Tobago podejmowane sa próby stworzenia bardziej sprawiedliwego modelu sprawowania rzadów. Na miejsce starego systemu

rzadzenia, w którym zwycieska partia bierze "wszystko" wprowadza sie system podzialu wladzy i tworzy sie rzady w których zasiada równiez opozycja. W Gujanie gabinet sklada sie z ministrów o zróznicowanej przynaleznosci etnicznej w liczbie proporcjonalnej do podzialu rasowego spoleczenstwa. W Surinamie od 1996 roku rzadzi prezydent Jules Wijdenbosch z lewicowo-nacjonalistycznej NDP. Pokonal on w wyborach poprzedniego prezydenta - kandydata koalicji starych partii etnicznych NF Ronalda Venetiaana , który jednakze wrócil do wladzy po zamieszkach w 1999 roku. W Surinamie nadal rzadzi wiec prezydent wywodzacy sie z koalicji partii etnicznych .

Mniejsze natezenie konfliktów wystepuje w krajach, w których potomkowie hinduskich emigrantów nie stanowia grup licznych i zwartych. Na Jamajce w wiekszym stopniu doszlo do wymieszania ras i rozplyniecia sie elementu indyjskiego w tamtejszym spoleczenstwie. Podobny proces nastapil na innych mniejszych wyspach karaibskich.

Elementy kultury hinduskiej staly sie istotnym elementem dynamicznie ekspandujacej kultury karaibskiej. Do kultury swiatowej przeszla nie tylko muzyka o indyjskich korzeniach. W 2001 roku pisarz z Trynidadu Vidiadhar Surajprasad Naipaul otrzymal literacka Nagrode Nobla. Hindusi maja tez wplyw na ksztaltowanie polityki na plaszczyznie regionalnej (CARICOM), a takze miedzynarodowej w postaci projektu New Global Human Order autorstwa gujanskiego meza stanu Cheddiego Jagana.

 

 

Ruszają przygotowania do wyprawy na Nanda Devi East, ruszyła strona internetowa, rozmawiamy z mediami o patronatach.

Nanda Devi East 2009 Wyprawa na Nanda Devi zakończyła się po miesiącu zmagań z górą. Pozostał niedosyt, jako że szczytu nie zdobyliśmy. Wciąż myślę o powtórzeniu próby, najlepiej na tyle szybko, by skorzystać z pozostawionych przez nas lin poręczowych. Na razie nie mam jednak osób chętnych do realizacji tego przedsięwzięcia, a zwłaszcza takich, które dysponują doświadczeniem, a także są w stanie sfinansować swój wyjazd. Na pewno chciałbym wyjechać na poważną wyprawę w 2010 roku, jestem otwarty na propozycje :)

Tatrzańska MasakraW 2004 roku udało mi się przejść i przebiec w ciągu jednego dnia prawie całe Tatry Polskie. Jednego dnia zdobyłem Rysy, Świnicę, Czerwone Wierchy i Starorobociański Wierch. Trasa zajęła mi ponad 17 godzin w czasie których przeszedłem 50 km, robiąc 4000 metrów podejść i 4500 metrow w dół.

KiribatiClubWspółpracjuję z KiribatiClub, w marcu 2010 wyruszamy wraz z grupą do Peru i Boliwii, gdzie odwiedzimy m.in. kanion Colca, Machu Picchu, jezioro Titicaca, Salar de Uyuni, oraz dżunglę i pampę. Polecam ofertę trampingową KiribatiClub zwłaszcza dla osób otwartych, które poszukują aktywnej formy podróżowania i chętnych do poznawania świata.

Maraton w Poznaniu 12 października 2008 wystartowałem w Maratonie Poznańskim. Był to mój trzeci maraton w życiu, ale po raz pierwszy udało mi się przełamać barierę trzech godzin. Ustanowiłem osobisty rekord na tym dystansie: 2h 58m 20s. Jest to już drugi mój najlepszy wynik w tym roku, poprzednio na Grand Prix Warszawy w Lesie Kabackim poprawiłem swój wynik na 10 km; czas który uzyskałem: 35m 54s.

o mnie | kontakt | ©2008 Jan Lenczowski